Dziękuję
Wam za cierpliwość, może jeszcze całkiem nie zapomniałyście o mnie.
Ciężko
mi było pogodzić bycie w dwóch odległych miejscach jednocześnie, więc podjęłam
decyzję, że trzeba być tam, gdzie są pilniejsze sprawy do załatwienia. I tak
ostatnio byłam gościem w domu. Musiałam na potem odłożyć robótki i inne przyjemności.
Wróciłam
kilka dni temu, jednak potrzeba odchwaszczenia działki była na pierwszym
miejscu. Działka na swoim miejscu, coś jeszcze na niej rośnie a nawet kwitnie. Dzisiaj
popadało, to może i warzywka ruszą, bo jak na razie kiepściutko.
Robótkowo
tylko to, co było najpotrzebniejsze i nie wymagało zabierania całej szafy. Nawet nie miałam jak zrobić fotek, dopiero
jak wrócą od ramiarza pokażę.
Teraz
ruszam nadrabiać oglądania Waszych blogów . Coś niecoś wiem już z FB, tam
miałam łatwiejszy dostęp.
Cieplutko
pozdrawiam:) Dziękuję za odwiedzinki i pozostawione komentarze.
Do miłego ...