Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Cd ...

Z Gniezna jedziemy nad Jezioro Lednickie.
Za oknami roztacza się widok na wieś wielkopolską, gdzie właśnie trwają żniwa


Jedziemy do grodu piastowskiego, gdzie mieści się Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i Parku Etnograficznego. Promem przepływamy na wyspę, 
gdzie zachowały się relikty książęcego palatium, fundamenty kościoła grodowego i nadgryzione zębem czasu fragmenty wałów obronnych
Relikty Palatium na Ostrowie Lednickim
Zachowane fundamenty z kamiennymi grobowcami
I rekonstrukcja wczesnopiastowskiej zagrody chłopskiej wraz z wyposażeniem jej wnętrza
Dalej w drogę na Pola Lednickie ze słynną Bramą Rybą

Jeszcze wracamy do Lichenia


Kolejny dzień to Las Grąbliński - miejsce objawień Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski najpierw Klossowskiemu, a potem pasterzowi Sikatce
Obecnie las ten liczy 9 hektarów, miejsca objawień upamiętniają rzeźby i kaplice. W jednej z nich ( nowo wybudowanej) znajduje się kamień z odbiciem stóp Matki Bożej 
te zdjęcia z kaplicy na licheńskiej golgocie upamiętniają dzisiejsze święto Wniebowzięcia Matki Bożej


Ostatni przystanek - Kalisz
zwiedzany w narastającym deszczu ...  i powrót w stronę domu.
Aparat odmówił posłuszeństwa a w miarę przybywających kilometrów deszcz zamienia się miejscami w ulewny. I właśnie ulewą wita nas Sącz około północy.

Cieszę się, że dane mi było odwiedzić te miejsca, szczególnie ważne i związane z chrześcijaństwem i historią Polski.

Dziękuję za odwiedziny i do miłego ...



niedziela, 14 sierpnia 2016

Krótko ...

Na początku tygodnia byłam na wycieczce trochę śladami chrześcijaństwa w Polsce i śladami piastowskimi. Poza Poznaniem nie znam wielkopolski, to skorzystałam z nadarzającej się okazji, by co nieco zobaczyć.
Pierwszy dzień to Gidle - tu znajduje się cudowna figurka Matki Boskiej Gidelskiej wielkości ok. 8 cm,  wyorana podczas orki (figurka mieści się na dłoni)


Świnice Warckie i Licheń. Całodzienna jazda, duszno i gorąco.
Pod sam wieczór dotarliśmy do Lichenia, gdzie czekała na mnie wielka niespodzianka, bo do końca nie wiedziałam, czy dojdzie do spotkania 

I moje marzenie się spełniło ... telefon gdzie jesteś ... idziemy ...
W takich okolicznościach doszło do spotkania z Anią 

 
Było krótko, ale choć trochę nacieszyłyśmy się sobą. Aniu, jeszcze raz dziękuję za możliwość spotkania i za to, że specjalnie dla mnie pokonałaś kawałek drogi od domu. Dziękuję Andżeli i Damianowi. Ania jest wspaniała :) Żal było się rozstawać ... 
Swoich zdjęć mam tylko kilka, bo niestety mój aparat już się całkiem sypie.
Kolejny dzień do Gniezno.  A tu katedra
słynne drzwi gnieźnieńskie
l

i paw w ogrodach, który nie chciał pokazać ogona

Cdn ...


Dziękuję za odwiedziny i do miłego ...


niedziela, 3 lipca 2016

Ojców

Od czasu do czasu trzeba zmienić klimat. Tym razem padło na Ojców. Pamiętam zamek i okolice jeszcze z lat szkolnych ... teraz wiele się zmieniło. Mimo wczorajszego upału w Ojcowskim Parku Narodowym było w miarę, dużo drzew i trochę cienia, a zatem zapraszam Was na relację z tejże wyprawy:


Zaczęliśmy zwiedzanie od ruin Zamku Kazimierzowskiego.

Historia jego powstawania wiąże się z działalnością fortyfikacyjną króla Kazimierza Wielkiego, zamek nosił nazwę Ociec u Skały, dla upamiętnienia tułaczki swojego ojca Władysława Łokietka. Wybudowany jako punkt kontroli szlaku handlowego i jednocześnie był zabezpieczeniem dla Krakowa przed Luksemburczykami.
Jadąc dalej spotykamy Kaplicę "Na Wodzie" (niestety zamknięta i przygotowana na ślub), z zewnątrz wygląda tak



Kolejną atrakcją Doliny Prądnika, to "Boroniówka" - stara osada młynarska z działającym wodnym młynem i tartakiem - położona nad potokiem u podnóża skał Cichych. Kryty strzechą stary młyn i tartak zbudował w ubiegłym stuleciu Samouk, który nie umiał ani pisać, ani czytać. Ten najstarszy zabytek przez lata popadał w ruinę i był nieczynny, dopiero przewrócony do dawnej świetności przez dzisiejszych właścicieli, działa od roku. Mili właściciele oprowadzają i z pasją opowiadają jego historię. Dbają o to miejsce i zapraszają na pyszną kawę i własne ciasto. To miejsce ma to coś i swoją magią przyciąga - ja mogłabym tam zostać na dużo dłużej.

czyż nie jest tu pięknie? ... ale czas ruszać ...

Dalej przejeżdżając koło Maczugi Herkulesa docieramy do kresu wycieczki, czyli Zamku w Pieskowej Skale. Po ostatniej renowacji wygląda ślicznie

A to coś Wam przypomina? - dziedziniec zamku na Wawelu - tak, a zamek ojcowski jest jego filią i zgromadzone są tutaj naprawdę wspaniałe zbiory, fotek robić nie wolno.
Z murów zamczyska widać piękne ogrody angielskie

I ja tam byłam, miodu i wina co prawda nie piłam, ale kawa była wyśmienita.

Wszystkim dziękuję za odwiedzinki, cierpliwość i miłe komentarze.
Do miłego ...



piątek, 8 kwietnia 2016

Byłam i podziwiałam

Na początku bardzo dziękuje Agatce i Iwonce za pamięć, kartki i życzenia, które dotarły do mnie tydzień temu, a że troszkę mnie nie było dopiero dzisiaj je prezentuję 

od Agatki
od Iwonki

Wracając do tematu tego posta - w minioną środę byłam w moich ukochanych Tatrach m.in. w Dolinie Chochołowskiej, gdzie przy pięknej pogodzie podziwiałam podziwiałam kwitnące o tej porze krokusy. Uwierzcie na słowo widok jest niesamowity ... w jednym miejscu jednocześnie widzi się góry, śnieg, morze fioletowych krokusików i na dodatek poślizgałam się za całą zimę. 






A po 14-tej zmiana pogody, zrobiło się szaro-buro i zimno

tę kapliczkę wybudowano na poczet filmu "Janosik", potem poświęcono i co roku, począwszy od 16 czerwca, co niedziele turyści uczestniczą tu w Mszy św,.

 - trzeba było przywdziać wszystko co wcześniej poupychałam w plecaku, na szczęście nie padało i po suchej drodze dotarliśmy do Siwej Polany, potem do Chochołowa i skąd już do domu. 


góralskie drewniane domki w Chochołowie

Znowu na dłuższy czas naładowałam akumulatory ... i mogę powtórzyć za św.J.Pawłem II " ... bo mogłam z bliska spojrzeć na Tatry i odetchnąć powietrzem mojej młodości " ...


Jeśli dotrwałyście do końca, dziękuję za odwiedzinki i pozostawione komentarze.

Do miłego ...