Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 grudnia 2017

Troszkę szydełka

Dużo ozdób szydełkowych nie robiłam, ale z zamówień się wywiązałam, są już w drodze do nowych właścicieli.  Pani Ani, Karolince, Jasi i Asi dziękuję za zamówienia. 
Już wcześniej pokazywałam aniołka zrobionego z "przepisu myszki-szarej", którego kilka razy zmniejszałam i odchudzałam, bo jedna z zamawiających życzyła sobie takie na ok. 5 cm. - to te w środku. W końcu się udało, powstało ich 30 i jeszcze kilka innych. Gdzieś w zamieszaniu zapodziały mi się fotki, a szkoda było już wyciągać z pudełka, dlatego na fotki załapały się ostatnie

Bombka krzyżykowo - karczochowa


Nie wiem jak Wam, ale mi strasznie szybko zleciał adwent, udało się ogarnąć sprzątanie. Nawet pierniczki już czekają w puszce. Ten tydzień też będzie pracowity. Za oknem pogoda mało świąteczna, szaro i buro, gdzieś tam prześwituje trochę słoneczko i aż milej się robi i więcej chęci w człowieka wstępuje.

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze i życzę Wam dobrego przedświątecznego tygodnia. Wpadnę jeszcze z życzeniami.

wtorek, 11 grudnia 2012

Przylecieli anieli
Jako, że do Świąt już niewiele pozostało zakończyłam robótkowanie. A to aniołki
- wiszące

- na drewnianych spinaczach
- dorobiłam kartki

Acha, i jeszcze taka bombeczka wpadła mi w ręce, całkiem malutka, bo 20 cm
Resztę fotek pokażę jak przesyłki dotrą do obdarowanych.

Podsumowując - zamówienia zrealizowane, paczuszki do znajomych i rodzinki wysłane a zatem przyszła (najwyższa) pora na porządki. Mam całe dwa dni wolnego i zaczęłam szaleć w domu. 
Zdążyłam już przewrócić do "góry nogami"kuchnię i mały pokój. Jutro przyjdzie czas na duży pokój, a przy  reszcie mąż obiecał mi pomóc.W każdym razie dzisiejsze porządki troszkę dały mi w kość,
a wszystko przez ciasnotę, co chwilę trzeba przekładać z miejsca na miejsce. Nie lubię tego robić, ale cóż, od czasu do czasu należy przemieszać po kątach. I zawsze coś się wyrzuci, a czasem znajdzie. Dobra jest, nocka przede mną, jutro znowu poszperam i pozaglądam tu i ówdzie, a potem do pracusi, i już do Świąt bez wolnego.
Wśród obserwatorów witam Julie6.
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

wtorek, 20 grudnia 2011

W całym nawale przeróżnych prac przedświątecznych, pora, by się chwalić. A dlaczego dopiero dzisiaj, bo po ostatnich wiatrach nie miała od niedzieli aż do dzisiaj internetu.
A teraz do rzeczy, dostałam karteczki od:
Helksy
 Dani-haft
Janeczki
Janeczko, dziękuję za pamięć i prezencik dla Madzi (kolczyki, ale sa już u nowej właścicielki, nie zdążyłam ofocić)Cudny prezencik od Halszki z lasu, nie ma bloga, ale jesteśmy w stałym kontakcie, a Halina ogląda nasze blogi

Są to śliczne własnoręcznie uszyte woreczki, ozdóbki z masy solnej - upieczone i pomalowane, karteczka z życzeniami i cudnej urody karafka na nalewkę - jest super, ma nawet kureczek. Można zakręcić ot tak na wszelki wypadek, jakby trafiło na dużego łasucha. Halinko, dziekuję za wszystki i za Twoje dobre serduszko.
A, żeby nie było, że nic nie robiłam. Ot, to moja twórczość
I zachęcam do upieczenia tego ciasta, jeśli ktoś lubi smak orzechowo-korzenny.
Zapewniam, że jest bardzo dobry, a przy pieczeniu pachnie w całym domu.\
Zimowy placek orzechoiwo-korzenny:
Składniki
20 dag margaryny
25 dag cukru
25 dag mąki
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
20 dag zmielonych orzechów włoskich
1 łyżeczka mielonego cynamonu
szczypta mielonych goździków i imbiru
2 łyżki rumu
Wykonanie:
miękką margarynę utrzeć z cukrem i c.waniliwoym do białości, a następnie nie przerywając ucierania, dodajemy po 1 jajku na zmianę z orzechami i przyprawami korzennymi. Potem po łyżce dodajemy mąkę z proszkiem - mieszamy. Na koniec wlewamy rum i ponownie dokładnie mieszamy.
Ciasto wylewamy do foremki i pieczemy ok. 1 godz, w temp. 180-200C.
Ostudzony posypujemy cukrem pudrem , bądź polewamy polewą.
Smacznego!
Przepraszam, było długo, ale tak wyszło.


Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego
 Tak u nas było dzisiaj



środa, 8 czerwca 2011

Jakiś czas temu na blogu joasi zobaczyłam drewniane klamerki robione przez stolarza na zamówienie. Szukałam takich od pół roku i wreszcie udało mi się je kupić u Joasi. Są bardzo starannie wykonane.
Dorobiłam do nich sukieneczki ....
 ... i powstał ...
Wymaga jeszcze trochę dopracowania, tudzież zrobienia aureolki ... i będzie jak znalazł na choinkę, a zaczepione na gałązce mogą na niej stać. .Pomysł podpatrzony w necie.

Dziękuję ślicznie za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Pozdrawiam:)




poniedziałek, 27 grudnia 2010

... i już po Świętach

Dziękuję Wam wszystkim za życzenia na blogu, meilowe i za sms-y.
Teraz moje dekoracje:
- choinki
 - i szopka doczekała się właśnie oświetlenia

- stroiki


Skończyłam dziś aniołka, 

którego zrobiłam w ramach Anielskiej zabawy blogowej, którą ogłosiła na swoim blogu Antonina
Pozdrawiam poświątecznie i cieplutko.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Aniołkowo ....
 
To moja "armia aniołkowa", która jutro wyrusza do nowych właścicieli
... jedne by pocieszyc dzieci
.. a inne,
- te malutkie, zawisną na choince, by je podziwiać
- a te płaskie wskakują do listów i lecą razem z życzeniami
... drobiazgi
i ostatnie karczoszki, to prezenty
Pozdrawiam cieplutko.
Dziękuję za odwiedziny.

piątek, 5 listopada 2010

Szydełkowo

Nie było mnie przez kilka dni, ale od teraz postaram się powolutku pokazywać to co stworzyłam, bo i u mnie powoli robi się świątecznie...
- moje skromne aniołki


 

i "karczoszki"