Dużo ozdób szydełkowych nie robiłam, ale z zamówień się wywiązałam, są już w drodze do nowych właścicieli. Pani Ani, Karolince, Jasi i Asi dziękuję za zamówienia.
Już wcześniej pokazywałam aniołka zrobionego z "przepisu myszki-szarej", którego kilka razy zmniejszałam i odchudzałam, bo jedna z zamawiających życzyła sobie takie na ok. 5 cm. - to te w środku. W końcu się udało, powstało ich 30 i jeszcze kilka innych. Gdzieś w zamieszaniu zapodziały mi się fotki, a szkoda było już wyciągać z pudełka, dlatego na fotki załapały się ostatnie
Nie wiem jak Wam, ale mi strasznie szybko zleciał adwent, udało się ogarnąć sprzątanie. Nawet pierniczki już czekają w puszce. Ten tydzień też będzie pracowity. Za oknem pogoda mało świąteczna, szaro i buro, gdzieś tam prześwituje trochę słoneczko i aż milej się robi i więcej chęci w człowieka wstępuje.
Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze i życzę Wam dobrego przedświątecznego tygodnia. Wpadnę jeszcze z życzeniami.