Powinno wystarczyć, bo więcej już w tym roku nie będzie, brak czasu i jeszcze wiele innych przeciwności losu. Postanowiłam sobie, że narzekać nie będę i pokornie dostosowuję się do rzeczywistości. Mam jeszcze jeden obrazek wyhaftować, ale czy zdążę? ... jednak tak, bo przed chwilą okazało się, że zamawiająca wraca do domu dopiero po nowym roku.
Co do kartek, to prezentują się tak
Jeszcze tylko zaadresować, wpisać życzenia i PP będzie miała zajecie.
Nie wiem jak u Was, ale za moim oknem strasznie wieje, śniegu nie ma, a wiatr potęguje zimno. Podobno zapowiadają dodatnie temperatury, może uda mi się umyć okna. I jeszcze ... cała reszta innych uszek, pierogów, ciastek i tak zleci ... będą święta.
W moich skromnych progach witam cieplutko
Ewę i bluebru nete - dziękuję, że zostajecie
Dziękuję za wszystkie komentarze i cieszę się, że jeszcze do mnie zaglądacie.
Dobrego tygodnia Wam życzę.