Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2012

Kartka na urodziny.
Tę karteczkę zrobiłam na urodziny mojej wnuczki Madzi, która jutro kończy 11 lat. Jak to szybko przeleciało, a tak niedawno się urodziła i była taka malutka, bo ważyła tylko 2600. 
Madzia jest wielką miłośniczką kotów, dlatego i  "kocia "kartka



Poświątecznie, Asia z bloga nakwiatowej zaprosiła mnie do zabawy  wg zasad:
"Należy napisać, bez jakich potraw nie wyobrażacie sobie śniadania lub obiadu w okresie Świąt Wielkiej Nocy, jeśli to specjał domu, można, a nawet trzeba pochwalić się przepisem :))  Takie wyzwanie należy też przekazać pięciu kolejnym, zaprzyjaźnionym blogom."
Wydaje mi się, że jest to dobry czas, by  wspomnieć o tym, co u mnie jada się w Wielkanoc:
- żurek z kiełbasą, do tego jajko, biały ser, trochę tartego chrzanu, można dodać pokrojoną szynkę;
- tarty chrzan z jajkiem, śmietana odrobiną cukru;
- ćwikła z chrzanem;
- sałatka warstwowa, w składzie: jajka, tuńczyk, ser żółty, majonez, sól, pieprz, szczy pionek;
- i oczywiście słodkości, a wśród nich prym wiedzie babka cytrynowa oraz sernik.
 Do zabawy zapraszam:
- Janeczkę z bloga http://janeczkowo.blogspot.com/,
- Danusię z bloga http://danusia-sciborowka.blogspot.com/'
- Joasię z http://cozklebuszkazrobicumiem.blogspot.com/'
- Jadzię z http://ja-dziunia.blogspot.com/
- Elżbietę z http://rekodzielonawitach.blogspot.com/

Wiadomo, teraz to po żarełku" zostały wspomnienia, ale uchowało się zdjęcie babki, a dla chętnych przepis.
Dodam,  że z tego przepisu piekę często, bo to ciasto lubią moje dzieci, piekę w foremce keksowej, a znika w mgnieniu oka. Polecam, bo pycha.

 Babka cytrynowa
- 35 dag maki tortowej,
- 6 jajek,
- sok z 3 cytryn, można dodać też trochę utartej skórki z cytryny,
- kostka margaryny,
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 35 dag cukru pudru 


Ucieramy(mikserem)  margarynę z cukrem do białości. Następnie powoli wlewamy sok z cytryn i ciągle ucierając - po 1żółtku. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Białka ubijamy na pianę. Do masy jajecznej dodajemy porcjami mąkę na przemian z pianą i delikatnie ręcznie mieszamy do połączenia.
Ciasto wylewamy na uprzednio przygotowana foremkę i pieczemy ok. 35 min, w 180 stopniach, a najlepiej to tzw. "suchego patyczka".  
Zimne ciasto polewamy lukrem lub polewą.      
Smacznego!


DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

wtorek, 20 grudnia 2011

W całym nawale przeróżnych prac przedświątecznych, pora, by się chwalić. A dlaczego dopiero dzisiaj, bo po ostatnich wiatrach nie miała od niedzieli aż do dzisiaj internetu.
A teraz do rzeczy, dostałam karteczki od:
Helksy
 Dani-haft
Janeczki
Janeczko, dziękuję za pamięć i prezencik dla Madzi (kolczyki, ale sa już u nowej właścicielki, nie zdążyłam ofocić)Cudny prezencik od Halszki z lasu, nie ma bloga, ale jesteśmy w stałym kontakcie, a Halina ogląda nasze blogi

Są to śliczne własnoręcznie uszyte woreczki, ozdóbki z masy solnej - upieczone i pomalowane, karteczka z życzeniami i cudnej urody karafka na nalewkę - jest super, ma nawet kureczek. Można zakręcić ot tak na wszelki wypadek, jakby trafiło na dużego łasucha. Halinko, dziekuję za wszystki i za Twoje dobre serduszko.
A, żeby nie było, że nic nie robiłam. Ot, to moja twórczość
I zachęcam do upieczenia tego ciasta, jeśli ktoś lubi smak orzechowo-korzenny.
Zapewniam, że jest bardzo dobry, a przy pieczeniu pachnie w całym domu.\
Zimowy placek orzechoiwo-korzenny:
Składniki
20 dag margaryny
25 dag cukru
25 dag mąki
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
20 dag zmielonych orzechów włoskich
1 łyżeczka mielonego cynamonu
szczypta mielonych goździków i imbiru
2 łyżki rumu
Wykonanie:
miękką margarynę utrzeć z cukrem i c.waniliwoym do białości, a następnie nie przerywając ucierania, dodajemy po 1 jajku na zmianę z orzechami i przyprawami korzennymi. Potem po łyżce dodajemy mąkę z proszkiem - mieszamy. Na koniec wlewamy rum i ponownie dokładnie mieszamy.
Ciasto wylewamy do foremki i pieczemy ok. 1 godz, w temp. 180-200C.
Ostudzony posypujemy cukrem pudrem , bądź polewamy polewą.
Smacznego!
Przepraszam, było długo, ale tak wyszło.


Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego
 Tak u nas było dzisiaj



poniedziałek, 12 grudnia 2011

Karczoszkowo  i będzie trochę długo ....


Uf...., zrobiłam uszka ... i już się mrożą. Nie luibię tej roboty, bo u mnie ciasno i nielada wyczynu, i kombinacji trzeba dokonać, by ze wszystkim się pomieścić, ale mam już z głowy.


A teraz schemat dzwonka, o który prosiła  Ania.  Mam tylko nadzieję, że będzie czytelny, bo schemat mam skanowany i robiłam zdjęcie - do wykorzystania.


Iga - ja pierniczki piekłam z ciasta na " piernik staropolski" - przepis tu. A na co dzień piekę z tego przepisu:
Pierniczki czchowskie 
ciasto
25 dag miodu sztucznego
25 dag cukru
1/2 kostki margaryny
1 łyżeczka kakao
1 przyprawa do piernika
To wszystko włożyć do garnka, zagotować i ostudzić
Jak ostygnie dodać:
2 jajka
1 łyżeczka kawy zaparzonej w 1/3 szkl.wody
2 łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczonej w 1 łyżce wody
75 dag - 1 kg mąki
Wszystko razem dobrze wyrobić. Rozwałkować niezbyt cienko i upiec.
Dekorować wg własnego pomyślunku.
 
Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego

poniedziałek, 29 listopada 2010

Przygotowania do Świąt czas zacząć...
Za oknem pada śnieg, brr zimno i nieprzyjemnie

widok z okna II piętra

dlatego postanowiłam zrobić ciasto na piernik, który w lodówce dojrzewa przez 2 tygodnie, to prawie upiekę jeszcze przed Świętami

Dla zainteresowanych podaję przepis (jeszcze moja babcia go robiła)

1/2 kg  miodu prawdziwego, tj. pól litrowego słoika
2 szklanki cukru
1 kostka margaryny Palma
To wszystko podgrzewać  niemal do wrzenia, ciągle mieszając. Masę schłodzić (uwaga - bardzo szybko gęstnieje).
Do chłodniej lub prawie letniej masy dodajemy stopniowo wyrabiając:
1 kg mąki pszennej
3 całe jajka
3 ścięte łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczonej w 1/2 szklance zimnego mleka
2 torebki przypraw do piernika
siekane orzevchy, rodzynki, skórka pomarańczowa
Wszystko dokładnie wyrobić. Gotowe ciasto umieszczamy w garnku (ja daje do makutry), przykryć ściereczką lub obwiązać folią i wynosimy do chłodnej piwnicy lub do lodówki.
Ciasto dojrzewa przez 2 tygodnie.
Po 2 tygodniach ciasto wykładamy na stolnicę, obsypujemy mąką, wyrabiamy i dzielimy na 6 porcji. Wykładamy na jednakowe blaszki.
Pieczemy w temp. 150-180 stopni, do zrumienienia.
Placki smarujemy powidłem (dość grubo) i składamy po 3 placki. Wychodzi dwa duże pierniki. Całość oblewamy polewą bądź rozpuszczona czekoladą. Po kilku dniach piernik jest miękki i smaczny. Długo może siedzieć owinięty w folię aluminiową.
Można też z tego ciasta upiec ciasteczka-pierniczki.
Życzę smacznego.
A mój grudnik, tym razem czerwony,  właśnie kwitnie 


Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.
Danuta
Do miłego.... 






 





niedziela, 14 listopada 2010

---

Ostatnie warzywa dotarły z działki i zrobiłam selerki i buraczki tarte do słoiczków, bo tak posiedzą, a w blokowej piwnicy by długo nie przetrzymały .


                                                                  

 Pomimo prawie już połowy listopada na działce było ładnie i cieplutko. Kwitną jeszcze kwiatki,
a nawet przyszedł kot - przybłęda
 


                                                                                              
                                                                            i miasto widziane z działki