Obserwatorzy

środa, 5 sierpnia 2015

Promocja i reklama....

... oczywiście mojego miasta ... i to nie byle gdzie ... bo ... dzisiaj dojechali do nas kolarze z 72 Tour De Pologne...a na mecie 2 Polaków hura! 


Ciesze się, bo wreszcie coś się działo w naszym zaspanym mieście ... a ja miałam dzień ciszy, gdyż już z samego rana zamknęli ulicę
już z samego rana
... potem było już tak ...
... i ... jadą
etapowi uciekinierzy i zwycięzcy
peleton

 ... można było spokojnie otworzyć okna ... teraz jeszcze się tłuką rozbierając dekoracje, ruch puszczą około północy ... i znowu się zacznie (droga krajowa)
Z racji zamknięcia ulic nie mogłam wyjechać na działkę, ale dnia nie zmarnowałam ... trzeba było przerobić borówkę i brzoskwinie

... jeszcze tyle zostało,
ale Magda czeka na dżem.
Od jutra zapowiadają coraz większe upały ... i jak to przetrwać, bo ja lubię chłodek ...

Dziękuję za wszystkie komentarze i zainteresowanie relacją z Włoch, jeszcze tam powrócę.

Do miłego ...


 

niedziela, 2 sierpnia 2015

Rzym

Powiedzenie "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" okazało się i mnie mnie prawdziwe. Już po raz drugi było mi dane tam pojechać i wrócić z niesamowitymi wrażeniami.

Rzym - tu starożytność przeplata się ze współczesnością, miasto dostojne i jednocześnie piękne, pełne starych i nowych budowli.

Między innymi po takich drogach niegdyś chodzili najwięksi rzymscy patrycjusze,  filozofowie, apostołowie, wojskowi
... i ja też ...

To tu, na terenie wielkiego miasta znajduje się najmniejsze państwo na świecie - Watykan, z najpiękniejszym miejscem Bazyliką św. Piotra, która przyciąga i gromadzi tłumy z całego świata.
Bazylika Św.Piotra
Jej wnętrze
Tym razem też mogłam przed grobem świętego Polaka - Jana Pawła II


Przyszła tez chwila osobistej refleksji ... zdałam sobie sprawę w jakich czasach dane mi jest żyć, bo to na moich oczach przetoczyły się kolejne karty historii ... mogłam śledzić życie zwykłego Człowieka, który stawał się świętym ...
Na temat Rzymu można wiele pisać, ale ja chciałam Wam tylko co nieco przybliżyć ... bo nie da się tu o wszystkim napisać i wszystko pokazać. Na koniec jeszcze jedno miejsce - część starożytnych katakumb, które znajdują się na kilku poziomach, na obszarze ok. 35ha  i długości 20 kilometrów. Ja byłam w Katakumbach św. Kalista;
zdjęć malutko, bo zwiedza się z osobnym przewodnikiem, w małych 15 osobowych grupkach i obowiązuje całkowity zakaz focenia.
Na powierzchni zielono i kolorowo
a po wejściu
... smutno ...

na niektórych ścianach można dostrzec znaki chrześcijaństwa


Tak pożegnaliśmy Rzym ... i dalej w drogę ... a gdzie ... w następnym poście, gdyż uciekam do gości.

Dziękuję Wam za odwiedziny i cierpliwość.

Do miłego ...


środa, 29 lipca 2015

Tivoli

W odległości ok. 30 km. od Rzymu, na skraju Gór Sabińskich nad rzeką Aniene, leży niewielka malownicza położona wśród gór i zieleni miejscowość Tivoli. 

Tu jest tak pięknie, że aż nie wiadomo gdzie patrzeć.
Teraz wcale się nie dziwię, że już w starożytności bogaci Rzymianie uciekali z zatłoczonej stolicy, by tu wśród górskich krajobrazów i w bliskości rzeki budować swoje wille czy rezydencje. 

W jeden dzień ciężko jest zwiedzić całe miasteczko, ale udało się nam odwiedzić największe atrakcje Tivoli, czyli pospacerować po ogrodach willi d’Esta z przepiękną Aleją Stu Fontann

Czyż nie jest to cud natury? ... a na dodatek wszystkie znajdujące się tam fontanny, sadzawki, jeziorka zasilane są z pobliskiej rzeki Aniene, bo dzięki różnicy poziomów  w podziemnych kanałach, ciśnienie wytwarzane jest naturalnie. To idealne miejsce na odpoczynek w upalny dzień. Można zostać nieco dłużej, bo i na kolację coś by się znalazło ...

oraz Villa Adriana

Żałuję tylko, że nie udało się zwiedzić domu gotyckiego (Casa Gotica) ... no cóż nie można wszystkiego mieć na raz ... może kiedyś.
Sorki za trochę przydługawy post, ale ciężko wybrać i co napisać. A chcecie jeszcze ? ...

Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem i cieszę się, że spodobały się Wam te karteczki.

Do miłego ...



niedziela, 26 lipca 2015

Kartki

Na urodzinki wnuka zrobiłam stojącą komputerową kartkę, bo Mati to wielki maniak komputerowy

pomysł sie spodobał, a całość wyglądała tak

Annette - ardzo dziękuję za udostępnienie wzoru.

Kolejna, tym razem dla  chorego Kubusia (o którym pisała Ania), miłośnika wiewiórek


 Wzór pochodzi z Pinteresta. 

Wśród obserwatorów witam Anettę - cieszę się że zajrzałaś i pozostałaś. 


DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 


Do miłego ...

czwartek, 23 lipca 2015

Rokaporena i Cascia

Jadąc dalej autostradą słońca, w prowincji Perugia w rejonie Umbria docieramy do malowniczo położonej malutkiej górskiej miejscowości - Roccaporena. Widoki jakie tu zastałam są cudowne; wszędzie naokoło góry


Na jednym z domów jest zegar słoneczny

z napisem "Sine Sole Sileo" co w przełożeniu na nasz język znaczy: " bez słońca milczę"...

To wnętrze domu rodzinnego

To tu na przełomie XIV i XV w. urodziła się i żyła Margarita (Rita). Jej marzeniem było wstąpienie do klasztoru, jednak rodzice chcąc zapewnić Jej dobra przyszłość, zdecydowali inaczej i w wieku 12 lat poślubiła  Paola Manciniego, człowieka o trudnym, wybuchowym charakterze i mającego wielu wrogów. Po tragicznej śmierci męża a potem synów, mimo wielu przeciwności wstępuje do klasztoru w nieopodal położonej Casci. 
Casia leży w odległości 5 km od Rokaporeny, na wysokim wzgórzu 

co sprawia, że roztaczający się zeń widok zapiera dech w piersiach

Aby dostać się na górę, z parkingu jedziemy schodami ruchomymi a potem jeszcze windą pokonujemy kilka pięter w górę. Na szczycie zbudowano Sanktuarium,

w którym w sarkofagu z 1457r. spoczywa niezniszczone ciało świętej


Byłam tu już drugi raz; urzekło mnie piękno tego rejonu, cisza, spokój i niezwykła gościnność mieszkańców. Chciałabym tu wrócić ... ale na dłużej ... wrażenia stamtąd wyniesione na długo pozostaną w mojej pamięci.

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 


Do miłego ...