Obserwatorzy

sobota, 10 sierpnia 2013

Naparstkowa kolekcja ...
... powolutku się powiększa.
Nawet moja wnuczka Madzia pamięta o moim nowym hobby i przywiozła mi naparstek z Kazimierza Dolnego

Te przywiozłam sobie z Austrii


i z Włoch
Natomiast te dostałam od koleżanki z Portugalii

A może któraś z Was może się wymienić, bo w następny weekend będę w Muszynie i na Słowacji, jeśli będą to mogę kupić na wymiankę. Nie mogę zaoferować z Nowego Sącza, bo ostatnio obeszłam wszystkie punkty z pamiątkami i nigdzie nie ma.

Ostatnio u mnie zastój robótkowy. Trochę wpłynął na to upał, a trochę moja nowa sytuacja, mam więcej wolnego czasu i chyba za dużo chcę na raz zrobić i nie nadążam. Powolutku staram się przyzwyczajać i  na nowo planować pewne rzeczy.
Przygotowałam sobie trochę hafcików na kartki
Będą jak znalazł, bo znowu przede mną rodzinne imieninki.

Zaczęłam też haftować krzyżykami, dość sporny jak dla mnie, obrazek - ale pokażę dopiero jak będzie gotowy. Powiem tylko tyle, że jest to nie lada wyczyn jak na moje możliwości, ale uparłam się i muszę go mieć.
 
Wśród obserwatorów witam Bożenkę, która robi ładne rzecz z papierowej wikliny.
 
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 
 

Zapraszam ponownie.
Do miłego

piątek, 2 sierpnia 2013

... ale to już było ..., czyli ....
W ramach wymianki "Kartka na imieniny" u T-reni, owa karteczka wraz z zakładką i herbatka poleciała do Ani

W ramach urodzinowej wymianki zakładkowej u Raeszki
- ja Agnieszce wysłałam
i dostałam


Dostałam też  śliczną niespodziankę urodzinową od Janeczki:

Janeczko, nie wiem jak to zrobiłaś, ale nawet trafiłaś z kolorem wisiorka. Z całego serca jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.

Wszystkim Wam dziękuję za komentarze i życzenia pozostawione pod poprzednim postem. 
A wśród obserwatorów witam Elżbietę (Elu nie mogę wejść na Twojego bloga).

Zapraszam ponownie.
Do miłego

sobota, 20 lipca 2013

...
Wreszcie zabrałam się za porządkowanie wakacyjnych zdjęć. Jest ich dużo i muszę solidnie przysiąść i poprzebierać. Jakoś tak nie mam kiedy, nie mogę się ostatnio zorganizować.
Tyle udało mi się skompletować i zapraszam Was do obejrzenia

krajobraz
Wenecja
Wenecja2
Watykan / Rzym
Teraz dopiero widzę, że program wybrał te same zdjęcia, ale dopiero się uczę i myślę, iż następne kolaże będą lepsze.

        Kochane, bardzo Wam wszystkim razem z moim mężem dziękujemy za życzenia z okazji naszego jubileuszu.


 
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 

Zapraszam ponownie.
Do miłego

piątek, 12 lipca 2013

Kochane,  witam Was serdecznie po urlopowej przerwie.
Jak to bywa, wszystko co dobre, kończy się jeszcze szybciej i tym samym kończy mi się urlop.
Teraz mogę Wam, że właśnie wróciliśmy zza granicy.
Powodów wyjazdu było kilka, a między innymi - nasz okrągły jubileusz

Prezentem była pielgrzymka do Włoch, czy przejechaliśmy poprzez Słowację, Austrię do Włoch, a tam odwiedziliśmy: Tarvisio, Padwę, Wenecję, Loreto, Manopello, Lanciano, San Giovanni Rotondo, Monte Casino, Rzym, Watykan, Cascie, Rocaporene, Asyż, w drodze powrotnej - Ludźmierz.
Było cudownie, aż żal było wracać, pomimo zmęczenia, zarwanych nocy.

Zobaczcie, co spotkałam w malutkim sklepiku w Asyżu

 

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 

Zapraszam ponownie.
Do miłego

środa, 26 czerwca 2013

...
Agrestowy soczek już w piwnicy


A to co pozostało, zagotowałam i też do słoików, smakuje jak kompot, a wyrzucić szkoda było, bo wytłoki są słodkie.

Pogoda nas nie rozpieszcza, znów deszcz wyrównał działkę. Udało się nam zebrać trochę czerwonej porzeczki

i wyszło 12 słoiczków soku.

W przerwie między deszczami przyszedł czas na lipę
kwiatuszki oberwane, 
już zalane,jak postoją pozostało tylko zlać do słoiczków, będą na ziemę jak znalazł.
Pospieszyłam się z przetworami, bo od jutra urlop i spędzimy go na wyjeździe (to na razie tajemnica). Dlatego przez jakiś czas mnie nie będzie na blogu.
Jeszcze kilka kwiatkowych fotek z działki, sprzed burzy i deszczu, bo już dzisiaj takie ładne nie były

Działkę przekazuję w dobre ręce syna, synowej i wnuków.

Wszystkim odpoczywającym, wybierającym się na urlop oraz tym pozostającym w miejscu zamieszkania życzę dużo słoneczka i więcej czasu dla siebie. 
Miłego odpoczynku!

niedziela, 23 czerwca 2013

Halina Kunicka sądeczanom na pocieszenie...

taki tytuł ukazał się na stronie internetowej MCK"Sokół".


A nam pozostały pokoncertowe wspomnienia, bo koncert był wspaniały. Dzięki lokalnemu radiu RDN i sponsorom mogliśmy przenieść się w lata naszej młodości.
Pani Halina Kunicka, mimo upływających lat, wciąż ma mnóstwo energii i dla nas zaśpiewała m.innymi takie przeboje: "To były piękne dni", "Lato, lato czeka" czy "Niech no tylko zakwitną jabłonie", a licznie zgromadzona w sali im. Romana Sichrawy publiczność owacyjnie przyjmowała każdą piosenkę.
Zdjęcia zapożyczone ze strony internetowej

 A to juz mój dowód na to, że tam byłam i chwila osobistej rozmowy z P.Haliną

Witam wszystkie nowe Obserwatorki.
 
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 

Zapraszam ponownie.
Do miłego

 

piątek, 21 czerwca 2013

Sezon przetwórstwa domowego rozpoczęty
Dżemik i kompot z truskawek
stoi już na półce w piwnicy, teraz przyszedł czas na agrest.
Zebrany, wypłukany, pokrojony

Przesypany cukrem postoi aż puści sok, a potem będzie zlany do słoików.
Musze zdążyć z częścią przetworów jeszcze przed wyjazdem.
Kochane koleżanki dziękuję Wam za  komentarze pod poprzednim postem. Działkę, po zalaniu,  trochę uporządkowałam. Z kwiatków ucierpiały tylko rozsady. Ich brak uzupełniłam po wypadzie na rynek. Najgorsze są jednak warzywka, bo jeszcze małe i najbardziej ucierpiały. Myślę, że jednak coś z nich będzie. Na wszelki wypadek posiałam pietruszkę (po raz trzeci), żeby chociaż była na zielono i do zamrożenia.
A teraz z tzw. "innej beczki".
Kupiłam dziś gazetkę "Twórcze inspiracje"
a w niej wzory Danieli
Kochana, gratuluję Ci kolejnej publikacji. Wzorki schowane "na potem", czyli do lamusa.
Jako, że po pracy należy się odpoczynek, to wieczorkiem idziemy na koncert Haliny Kunickiej, a zaproszenia wygrane w lokalnym Radiu RDN. Lubię piosenki p.Haliny, bo przecież to melodie i piosenki mojej młodości.

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy. 

Zapraszam ponownie.
Do miłego