Obserwatorzy

piątek, 23 grudnia 2011

Na scyscie, na zdrowie, na to Boze Narodzynie...

Niech ta magiczna moc Wigilijnego wieczoru,
Przyniesie Wszystkim spokój i radość,
a nowo Narodzona Dziecina 
wniesie Błogosławieństwo do Waszych domów.



 Wszystkim Wam odwiedzającym mojego bloga 
i Waszym Rodzinom
Wesołych Świąt wypełnionych radością i miłością
                    
                                      życzy Danusia





czwartek, 22 grudnia 2011

Coraz bliżej Święta ....
... ale muszę się pochwalić paczuszką od Joasi
Patrzę, patrzę, oglądam i nie mogę się napatrzeć na te cudeńka


 zawieszka i karteczka ślicznie wykonana z serdecznymi życzeniami
dekoracyjne spinaczki
 malunie i cudowne aniołeczki już dołączyły do kolekcji
Filcowe serducha - zawieszki, przydasie i słodkości. Wszystko takie cudne, takie dopieszczone.
Joasiu, jesteś kochana i bardzo Ci dziękuję za dobre serduszko.

Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego

środa, 21 grudnia 2011

Pan listonosz przyniósł mi kolejne niespodzianki
Od Igi karteczka z życzeniami i śliczny jelonek. Iga dziękuję, sprawiłaś mi wielka radość
I od paczuszka Dasi
... a w niej same śliczności, wstążeczki, słodkości
i karteczka (z bliska)
Dasieńko, bardzo Ci dziękuję za tę niespodziankę. Jesteś kochana. Na tym jednym wspólnym spotkaniu już wiedziałam, że jesteś bardzo otwartą, serdeczna i dobra osóbką.

Halszka, bardzo się cieszę, że napisałaś i jeszcze raz dziękuję. Pisz tutaj częściej. Sianko od Ciebie po części wykorzystałam na dach do szopki, reszta czeka na Wigilię.
Joasiu, na ciasto zapraszam tylko wczesnej napisz, kiedy przyjedziesz, bo moje łasuchy szybko się z nim rozprawią.
Dani, wiczyca-Aga, wytwory, Edyta-Sylwia, juta - dziękuję, że do mnie zaglądacie i piszecie.
Dani, cieszę się, że kartka w końcu do Ciebie dotarła.
Oczywiście, korzystajcie z przepisów, ile chcecie i niech Wam smakuje.
A co przygotowań świątecznych, to jakoś to ogarnęłam, jeśli chodzi o sprzątanie, uszka, pierogi i pieczenie, ale pozostaje jeszcze mięsko.


Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego

wtorek, 20 grudnia 2011

W całym nawale przeróżnych prac przedświątecznych, pora, by się chwalić. A dlaczego dopiero dzisiaj, bo po ostatnich wiatrach nie miała od niedzieli aż do dzisiaj internetu.
A teraz do rzeczy, dostałam karteczki od:
Helksy
 Dani-haft
Janeczki
Janeczko, dziękuję za pamięć i prezencik dla Madzi (kolczyki, ale sa już u nowej właścicielki, nie zdążyłam ofocić)Cudny prezencik od Halszki z lasu, nie ma bloga, ale jesteśmy w stałym kontakcie, a Halina ogląda nasze blogi

Są to śliczne własnoręcznie uszyte woreczki, ozdóbki z masy solnej - upieczone i pomalowane, karteczka z życzeniami i cudnej urody karafka na nalewkę - jest super, ma nawet kureczek. Można zakręcić ot tak na wszelki wypadek, jakby trafiło na dużego łasucha. Halinko, dziekuję za wszystki i za Twoje dobre serduszko.
A, żeby nie było, że nic nie robiłam. Ot, to moja twórczość
I zachęcam do upieczenia tego ciasta, jeśli ktoś lubi smak orzechowo-korzenny.
Zapewniam, że jest bardzo dobry, a przy pieczeniu pachnie w całym domu.\
Zimowy placek orzechoiwo-korzenny:
Składniki
20 dag margaryny
25 dag cukru
25 dag mąki
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
20 dag zmielonych orzechów włoskich
1 łyżeczka mielonego cynamonu
szczypta mielonych goździków i imbiru
2 łyżki rumu
Wykonanie:
miękką margarynę utrzeć z cukrem i c.waniliwoym do białości, a następnie nie przerywając ucierania, dodajemy po 1 jajku na zmianę z orzechami i przyprawami korzennymi. Potem po łyżce dodajemy mąkę z proszkiem - mieszamy. Na koniec wlewamy rum i ponownie dokładnie mieszamy.
Ciasto wylewamy do foremki i pieczemy ok. 1 godz, w temp. 180-200C.
Ostudzony posypujemy cukrem pudrem , bądź polewamy polewą.
Smacznego!
Przepraszam, było długo, ale tak wyszło.


Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego
 Tak u nas było dzisiaj



środa, 14 grudnia 2011

Piernikowo
Obiecywałam wielkie pieczenie pierników (bo małe już było .. i nic nie zostało)


Teraz tylko pozostało na spokojnie je ozdobić, może w sobotę, bo wolne.
Ostatki aniołków, tym razem płaskie

Joasiu - trochę uszek i pierogów jest, chętnie zapraszam.

Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego

A teraz wszystkim ku przestrodze:

Uwaga!przeczytajcie jak działa Poczta Polska. Brak słów.
To pisze koleżanka blogowa, do której wysłałam kartki: „ale to, co wywinęła poczta przechodzi ludzkie pojęcie! Przyszła koperta od Ciebie cala podarta (widoczny mój adres i Twój dał się odczytać) ,zapakowana we folię, zapieczentowaną przez pocztę. W środku zamiast kartek jest dramatyczny list jakiegoś  cudzego autorstwa o rozwodzie i zmiętolona kartka ze szczątkowym opłatkiem.”
Tylko pogratulować uczciwości i sumienności pracownikom PP, bo strasznie wkurzyli górali, ino ciupasie trza na nich wziąć. A ja już na zawsze będę miała nauczkę, że trzeba wysyłać wszystko poleconym

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Karczoszkowo  i będzie trochę długo ....


Uf...., zrobiłam uszka ... i już się mrożą. Nie luibię tej roboty, bo u mnie ciasno i nielada wyczynu, i kombinacji trzeba dokonać, by ze wszystkim się pomieścić, ale mam już z głowy.


A teraz schemat dzwonka, o który prosiła  Ania.  Mam tylko nadzieję, że będzie czytelny, bo schemat mam skanowany i robiłam zdjęcie - do wykorzystania.


Iga - ja pierniczki piekłam z ciasta na " piernik staropolski" - przepis tu. A na co dzień piekę z tego przepisu:
Pierniczki czchowskie 
ciasto
25 dag miodu sztucznego
25 dag cukru
1/2 kostki margaryny
1 łyżeczka kakao
1 przyprawa do piernika
To wszystko włożyć do garnka, zagotować i ostudzić
Jak ostygnie dodać:
2 jajka
1 łyżeczka kawy zaparzonej w 1/3 szkl.wody
2 łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczonej w 1 łyżce wody
75 dag - 1 kg mąki
Wszystko razem dobrze wyrobić. Rozwałkować niezbyt cienko i upiec.
Dekorować wg własnego pomyślunku.
 
Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego

niedziela, 11 grudnia 2011


U mnie znowu sypnęło gwiazdkami … i zadzwoniło … i poleciało (dotarło) już do nowych właścicieli.





Jeszcze tylko kilka „dojrzewa” w Łudze  i to będzie wszystko.
 
Dokładam do kolekcji wzorek na gwiazdkę

W nadchodzącym tygodniu najwyższy czas zacząć lepić uszka i piec pierniki.
 
Miło mi bardzo, że mnie odwiedzacie. Ja staram się nadrabiać zaległości blogowe, choć nie zawsze mi to wychodzi, ale zapewniam, że czytam, .... gorzej z pisaniem.
Edyta-sykwia- haft matematyczny nie jest taki trudny, sama się przekonałam.

Witam nowych obserwatorów, a wszystkim Wam dziękuję za odwiedziny i jakże sympatyczne komentarze. Zapraszam ponownie.
Do miłego