Obserwatorzy

piątek, 21 grudnia 2012

WESOŁYCH ŚWIĄT!




Świąt białych, pachnących choinką,
skrzypiących śniegiem pod butami,
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
pełnych niespodziewanych prezentów.
Świąt dających radość i odpoczynek
oraz nadzieję na Nowy Rok –
żeby był lepszy niż te,
co właśnie mija …

Życzę Wam Wszystkim i Waszym rodzinom
    Danuta z rodziną

czwartek, 20 grudnia 2012

Prezentowo-karteczkowo
I znowu chwalę się prezentami od Was
Ten przyjechał w paczuszce od Halinki. Kochana ślicznie Ci dziękuję.

Iwonko, Tobie razem z Madzią dziękujemy za piękny prezencik

I karteczki:
od Danieli
od Anstahe

od Helksy
od Janeczki
od Basi
karteczko - szopka i śnieżynka od Iwonki
od Jazz

Bardzo Wam dziękuję i za prezenty, i za karteczki, a przede wszystkim za pamięć i życzenia.

A to ostatnie udekorowane pierniczki

Serdecznie witam nowe Obserwatorki.
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

wtorek, 18 grudnia 2012

Finał prywatnej wymianki
Kiedyś  Joasia zaproponowała mi prywatną wymiankę, a jej finał odbył się dzisiaj w "realu".
Asia osobiście przywiozła mi cudne prezenty

I co?, prawda, że śliczne. Asiu, bardzo, bardzo Ci dziękuję.
Spotkanie było krótkie i bardzo się cieszę, że mogłam Cie poznać i już nie mogę się doczekać następnego.
Ja wysłałam takie karczoszki i coś tam jeszcze, ale zdjęcia całości nie mam. I po cichutku Wam powiem, że Asia zadowolona.
Pan listonosz przyniósł tez karteczki od Was, ale zdjęcia będą później (chyba mam za słaba baterię i nic nie widać).
Pochwale się jeszcze karteczką od Mikołaja, czyli Agatki z bloga - nikt więcej nie chciał, a ja chciałam - i mam
Agatko dziękuję, kartka bardzo mi się podoba i przepraszam za pożyczenie zdjęcia.

I na koniec moje ostatnie kartki, które już poleciały do adresatów:



DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Wpadam na małą chwilkę i zaraz zmykam.
Mogę już pokazać resztę moich robótek, bo dotarły do miejsc przeznaczenia.
Trochę piernikowych słodkości w takiej postaci,  jadalne poza figurką Jezusika i łupinka orzeszka.

I takie szydełkowce:
te poleciały do Danieli
A takie + wcześniej pokazywane dzwoneczki do Iwonki

  Teraz już zmykam mrozić uszka i rozwiesić pranie.
 
Serdecznie witam nowe Obserwatorki.
 
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

czwartek, 13 grudnia 2012

Małe co nieco
Muszę się pochwalić, że dzisiaj jak wróciłam z pracy to miałam gotowy obiadek i pomyte wszystkie lampy w mieszkaniu, czyli mój osobisty J spisał się na szóstkę z plusem.
Ja też się nie leniłam i powstały ciasteczka cynamonowe
i orzeszki pieczone w specjalnej foremce, a właściwie są to połowki (łupinki).
gotowe będa tylko czekac na masę 
Jeśli macie jakąś fajną masę do orzeszków to piknie prosze o przepis. Do tej pory robiłam orzechowa, ale wnuki nie za bardzo chcą.
I na koniec cytrusy w talarkach idą się suszyć

Kochane, dziękuję Wam Wszystkim za komentarze pozostawione pod poprzednim postem. Cieszę się, że podobają się Wam moje wytworki.
A teraz zmykam pobuszować po Waszych blogach.

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.

Zapraszam ponownie.
Do miłego

wtorek, 11 grudnia 2012

Przylecieli anieli
Jako, że do Świąt już niewiele pozostało zakończyłam robótkowanie. A to aniołki
- wiszące

- na drewnianych spinaczach
- dorobiłam kartki

Acha, i jeszcze taka bombeczka wpadła mi w ręce, całkiem malutka, bo 20 cm
Resztę fotek pokażę jak przesyłki dotrą do obdarowanych.

Podsumowując - zamówienia zrealizowane, paczuszki do znajomych i rodzinki wysłane a zatem przyszła (najwyższa) pora na porządki. Mam całe dwa dni wolnego i zaczęłam szaleć w domu. 
Zdążyłam już przewrócić do "góry nogami"kuchnię i mały pokój. Jutro przyjdzie czas na duży pokój, a przy  reszcie mąż obiecał mi pomóc.W każdym razie dzisiejsze porządki troszkę dały mi w kość,
a wszystko przez ciasnotę, co chwilę trzeba przekładać z miejsca na miejsce. Nie lubię tego robić, ale cóż, od czasu do czasu należy przemieszać po kątach. I zawsze coś się wyrzuci, a czasem znajdzie. Dobra jest, nocka przede mną, jutro znowu poszperam i pozaglądam tu i ówdzie, a potem do pracusi, i już do Świąt bez wolnego.
Wśród obserwatorów witam Julie6.
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Karteczek ciąg dalszy
Jak się Wam jeszcze nie znudziły, to obejrzyjcie następną porcyjkę świątecznych kartek


Nie myślcie sobie, ę nic innego nie robię, ale nie mogę w tej chwili pokazać, dopiero jak dotrą do moich blogowych koleżanek.

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
Pozostawione przez Was komentarze jeszcze bardziej dopingują mnie do pracy.
Zapraszam ponownie.
Do miłego