Na początku tygodnia byłam na wycieczce trochę śladami chrześcijaństwa w Polsce i śladami piastowskimi. Poza Poznaniem nie znam wielkopolski, to skorzystałam z nadarzającej się okazji, by co nieco zobaczyć.
Pierwszy dzień to Gidle - tu znajduje się cudowna figurka Matki Boskiej Gidelskiej wielkości ok. 8 cm, wyorana podczas orki (figurka mieści się na dłoni)
Świnice Warckie i Licheń. Całodzienna jazda, duszno i gorąco.
Pod sam wieczór dotarliśmy do Lichenia, gdzie czekała na mnie wielka niespodzianka, bo do końca nie wiedziałam, czy dojdzie do spotkania
I moje marzenie się spełniło ... telefon gdzie jesteś ... idziemy ...
W takich okolicznościach doszło do spotkania z Anią
Było krótko, ale choć trochę nacieszyłyśmy się sobą. Aniu, jeszcze raz dziękuję za możliwość spotkania i za to, że specjalnie dla mnie pokonałaś kawałek drogi od domu. Dziękuję Andżeli i Damianowi. Ania jest wspaniała :) Żal było się rozstawać ...
Swoich zdjęć mam tylko kilka, bo niestety mój aparat już się całkiem sypie.
Kolejny dzień do Gniezno. A tu katedra
słynne drzwi gnieźnieńskie