Miały być małe i duże, kolorowe i śmieszne. Zrobiłam szydełkiem, obrobiłam kształtki styropianowe i plastikowe, dodałam to i owo. Można je nabić na patyczek, powiesić ma gałązce lub po prostu włożyć do koszyczka lub jak sobie wymyśli nowa właścicielka.
Dołożyłam jeszcze kurkę.
Taka była moja propozycja ułożenia, tylko ciut za małą miałam miseczkę. Fotki takie sobie, ale robione na szybko i przy pochmurnej pogodzie. Same jajca spakowane do małego pudełka już pojechały w świat.
Dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze i do miłego ...








