Długo trwało zanim skończyłam swój, to jedna z robótek które były zaczęte i odłożone "na potem"
Zmobilizowałam się, bo robiłam jeszcze dwie inne literki
" J " powędrowało do Jadzi ...
a ... kolejna dzisiaj się prasuje i będzie oprawiana ... a potem też w Polskę poleci ...
Jeszcze się pochwalę ślicznymi przydasiami od Iwonki (tu tylko kilka, bo reszta rozłożona, a fotki są marne)
Iwonko, bardzo Ci za nie dziękuję.
Przez okno dzisiaj było pięknie, słonecznie i iście jesiennie, chociaż po wyjściu na pole już tak fajnie nie było, zimny wiatr dodatkowo obniżał temperaturę.
Trochę cieplej zapowiadają na jutro i byłoby fajnie, bo muszę jeszcze, zanim spadnie śnieg i chwyci mróz, przywieźć dalie z działki.
Kochane, bardzo Wam dziękuję za komentarze pod ostatnim postem -
Aniu, masz rację bo lubię wyszywać jednokolorowe, drobne wzorki, bo mniej męczą meczą mi się wtedy oczy i szybciej jest efekt. Jak jest dużo kolorów to muszę szybciej robić sobie przerwy.
Dziękuję za odwiedziny i do miłego ...
















